Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 3 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

76. rocznica Marszu Śmierci

17 stycznia minie 76. rocznica Marszu Śmierci - ewakuacji więźniów obozu koncentracyjnego Auchwitz-Birkenau do obozu Gross Rosen. Tego dnia, pierwsze kolumny więźniów opuściły „obóz śmierci”. Słowo „ewakuacja” jest tu jednak okrutnym nadużyciem. Pojęcie kojarzące się nam z ratunkiem, pomocą czy schronieniem, tu oznaczało kilkusetkilometrową, pieszą przeprawę, po zasłanych śniegiem, często bocznych drogach, w mroźne końcowe dni stycznia 1945 r. W takich warunkach, słabych, wygłodniałych i niedostatecznie odzianych, poniewierano więźniów obozu Auschwitz oraz jego licznych filii. Ich szlak, od siedmiu dekad, znaczą zbiorowe mogiły.

Nie brakuje ich również na terenie gminy Głuchołazy. Tędy prowadziło kilka tras Marszu Śmierci, gdyż więźniowie nie szli w jednej, lecz w wielu grupach. Dzisiaj historycy nie są nawet w stanie ustalić ile tych tras dokładnie było. Wiemy, że nie mniej niż sześć. Zmarłych z wycieńczenia lub zabitych przez strażników, pozostawiano w przydrożnych rowach. Dopiero później, ich zwłoki przenoszono na lokalne cmentarze. W gminie Głuchołazy są to: Charbielin, Stary Las, Polski Świętów, Bodzanów, Głuchołazy i Gierałcice. Były to najtragiczniejsze wydarzenia w okresie całej II wojny światowej, do jakich doszło w tym nadgranicznym regionie. Już po wojnie, w kilkunastu ekshumacjach, znaleziono blisko 260 ludzkich ciał. Możemy być jednak pewni, że wiele ofiar pozostało na zawsze w bezimiennych, przypadkowych grobach.

Wspominał o tym pan Leon Foksiński, któremu właśnie w tej okolicy udało się uciec z transportu. Dzisiaj Leon Foksiński, jest honorowym obywatelem Głuchołaz, dzięki jego wspomnieniom, jesteśmy bogatsi o wiedzę o tych tragicznych wydarzeniach. Dzisiaj też wielu stara się o zachowanie pamięci Marszu Śmierci. Staraniem gminy, udało się odnowić pomniki na cmentarzach w Głuchołazach i Polskim Świętowie. Mieszkańcy Biskupowa, pamiątkową tablicą i krzyżem, upamiętnili miejsce tymczasowego pochówku więźniów na terenie Łączek, podobnie jak mieszkańcy Konradowa, którzy specjalnym obeliskiem upamiętnili epizod Marszu Śmierci w tej miejscowości. W ubiegłym roku, w okrągłą - 75. rocznicę, ofiary Marszu Śmierci upamiętniono w sposób wyjątkowy. Dzięki inicjatywie Gminy Głuchołazy, 10 osób z nyskiego oddziału PTTK, przeszło całą trasę od Głuchołaz do Rogoźnicy. Tam, wspólnie z burmistrzem Edwardem Szupryczyńskim, przedstawicielem marszałka województwa opolskiego i Towarzystwa Przyjaciół Głuchołaz, złożyli wieńce pod pomnikiem ofiar KL Gross Rosen i wszystkich ofiar II wojny światowej.

Niestety, pandemiczna sytuacja w tym roku, uniemożliwiła powtórzenie tego rajdu. Nie można nawet złożyć kwiatów i zapalić zniczy na terenie obozu. Czekamy na koniec covidowych obostrzeń i otwarcie terenu Muzeum w Rogoźnicy. Tymczasem warto podejść na nasze, lokalne miejsca wiecznego spoczynku ofiar Marszu Śmierci i zapalić symboliczną świecę na tutejszych mogiłach.

Oprac. Paweł Szymkowicz

Brak opisu obrazka

Brak opisu obrazka

Brak opisu obrazka

Wersja XML